You can enable/disable right clicking from Theme Options and customize this message too.
logo

Ewangeliarz powszedni – straganiarze

„Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej.”  Łk 19,45

Gwałtowne zachowanie Jezusa w świątyni staje się zrozumiałe, gdy uświadomimy sobie fakt, że wszedł on do swojej własności. Każdy przecież gospodarz zareaguje podobnie, gdy zobaczy, że ci, którym powierzył pieczę nad swoim mieniem, postępują wbrew jego woli. W świątyni zajmowano się sprawami Bożymi, a w rzeczywistości zostały one podporządkowane interesom politycznym i prywatnym, handlowym. Przywódcy zaślepieni chciwością i żądzą władzy widzą w trosce Jezusa o świątynię zamach na swoją pozycję.

Podobnie jest z naszą codzienną pobożnością, chrześcijańską duchowością. Nasze serca są świątynią, w przestrzeni której – świadomie, lub mniej świadomie – zajmujemy się straganiarstwem. Od rana do nocy sprzedajemy ludziom i Bogu to, co nam zbywa, lub to, co mamy najcenniejszego, sprzedajemy, wszystko, co się da, aby mieć zysk, aby pompować swoją chorą ambicję, egoizm, a przy tym mieć to błogie poczucie pełnienia służby w świątyni Pańskiej. Handelek z Panem Bogiem od samego rana – w tym jesteśmy lepsi niż Żydzi: ja Ci Panie Boże moje „zdrowaśki”, paciorek, niedzielną Mszyczkę, przedświąteczną spowiedź – a Ty mi zdrówko, zdany egzamin, dziewczynę, powodzenie w projekcie itd. Jezusowe porównanie z jaskinią zbójców nawiązuje do jakże znamiennych słów Jeremiasza: „Kradniecie, dopuszczacie się zabójstw, cudzołóstwa, palicie kadzidło Baalowi, chodzicie za obcymi bogami, których nie znacie. A potem przychodzicie i stajecie przede Mną w tym domu, nad którym wzywano mojego imienia, i mówicie: Oto jesteśmy bezpieczni, by móc nadal popełniać te wszystkie występki.” (7,9-10).

Co ciekawe. Jezus dopiero po oczyszczeniu świątyni z przekupniów dopiero może tam spokojnie nauczać.

Leave a comment