You can enable/disable right clicking from Theme Options and customize this message too.
logo

O małej trzódce?

Coś wewnętrznie obliguje mnie do tego, abym zabrał głos w sprawie papieskiej abdykacji. Jakoś do tej pory nie miałem na to ochoty, gdyż czytając przeróżne doniesienia medialne, podziękowania i rozprawy podsumowujące 8-letni pontyfikat Benedykta XVI jakoś nie chciałem powielać się i na siłę ubierać w słowa to, o czym wszyscy na innych portalach, czy komunikatorach mogą systematycznie śledzić. Jednak dziś rano przeczytałem na twiterze artykuł o. Macieja Biskupa, dominikanina, który powołuje się na prorocze słowa Ratzingera, które ten wypowiedział w 1969 roku w wywiadzie dla Heskiej Rozgłośni Radiowej:

„Z dzisiejszego kryzysu wyłoni się Kościół, który straci wiele. Stanie się nieliczny i będzie musiał rozpocząć na nowo, mniej więcej od początków. Nie będzie już więcej w stanie mieszkać w budynkach, które zbudował w czasach dostatku. Wraz ze zmniejszeniem się liczby swoich wiernych, utraci także większą część przywilejów społecznych. Rozpocznie na nowo od małych grup, od ruchów i od mniejszości, która na nowo postawi Wiarę w centrum doświadczenia. Będzie Kościołem bardziej duchowym, który nie przypisze sobie mandatu politycznego, flirtując raz z lewicą a raz z prawicą. Będzie ubogi i stanie się Kościołem ubogich. Wtedy ludzie zobaczą tą małą trzódkę wierzących jako coś kompletnie nowego: odkryją ją jako nadzieję dla nich, odpowiedź, której zawsze w tajemnicy szukali.”

W tym kontekście nasuwa mi się jedno, proste pytanie: Czy znajdą się tak silne w wierze powołania kapłańskie, powołania do życia w celibacie, aby przewodzić tym małym trzódkom w nowej erze Kościoła? Czy nawet dzisiejsi księża będą chcieli być tymi ubogimi, z pośród ubogich, by przewodzić w wierze maluczkim? A może warto by było jeszcze raz przemyśleć sprawę i szukać nowych rozwiązań odnośnie szóstego sakramentu z katechizmowej listy. Przyjdzie nowy papież, a wraz z nim zapewne nowe spojrzenia i rozwiązania? Któż to wie?

Leave a comment