You can enable/disable right clicking from Theme Options and customize this message too.
logo

Category : Blog

Kształt marzeń

Zainspirował mnie tekst dzisiejszej ewangelii. Zaraz w tym kontekście przyszedł mi na myśl fragment wiersza mojego ulubionego poety Reiner Maria Rilke. „Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt 5,16) Jezus mówi, że jeżeli będziemy się stawali coraz lepsi, coraz bardziej prawdziwi, coraz bardziej żywi, jeżeli będziemy ludźmi, którzy stawiają sobie pewne cele w życiu, którzy potrafią opłacić dążenie do tych własnych celów potem i krwią, ludźmi, […]

Wielkanoc

Przed nami tajemnica Wielkiej Nocy! Tajemnica zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa. Niech Boska moc, który spływa na całe stworzenie w tym świętym czasie będzie dla każdego z nas nie tylko czasem radości, ale również czasem zachwytu nad nowością życia, które przynosi wiara w Jezusa Zmartwychwstałego. Niech żywy Chrystus w przestrzeni naszej wiary patronuje nam wszystkim na każdy dzień, gdyż to w Nim utkane jest piękno miłości. A zająca postawny […]

Cóż się stało?

Tym pytaniem w dniu dzisiejszym zaczyna autor starożytną homilię na wielką sobotę! Słowa te poruszyły mnie bardzo w czasie dzisiejszej liturgii godzin przy grobie Pańskim. Wielka Sobota – Wielka Cisza. Ludzkość bez Boga… Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wieka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę.

Wielkopiątkowa medytacja

Nie mogę się powstrzymać, aby nie podzielić się z Wami tymi obrazami! Grünewald – to jeden z największych niemieckich artystów późnego średniowiecza, a jego sposób przedstawienia tajemnicy Wielkiego Piątku może być doskonałym przedmiotem do kontemplacji, czy też prostej modlitwy. Potraktujcie tę galerię jako paschalną opowieść poprzez sztukę. Może ktoś zrozumie? Do tego dodam fragment mojej recenzji filmu „Goście wieczerzy Pańskiej”. „Czytając Mękę Chrystusa popadłem w zwątpienie. Cierpienie Chrystusa. Kiedy mówimy o Jego cierpieniu myślimy o jednym. Myślimy za dużo o […]

Goście Wieczerzy Pańskiej

Na dni Triduum Paschalnego przygotowałem recenzję filmu Ingmara Bergmana, Goście wieczerzy Pańskiej (1963), który w sposób doskonały wkomponowuje się w misteria dni paschalnych. Tych, którzy mają tyle cierpliwości, aby przeczytać do końca mój tekst, zachęcam do dyskusji, a wcześniej do obejrzenia tego filmu. Naprawdę Dla chętnych mogę film udostępnić w polskiej wersji językowej. Film „Goście wieczerzy Pańskiej” zamknięty jest w swojej formie jakby w klamrę wiążących scen, którymi są dwa niedzielne nabożeństwa. To właśnie w tych scenach zawarł reżyser klucz, […]

Podrywanie na Grechutę

Właśnie zakończyłem lekturę Danuty Grechuty i Jakuba Barana „Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty”. Rewelacyjna książka napisana bardzo przystępnym językiem. To wywiad z żoną pana artysty Marka Grechuty. Lektura tej książki przysporzyła mi wiele radości i zabrała mnie w sentymentalną podróż w czasie, gdyż czytałem ją w towarzystwie portalu youtube. Kiedy była mowa o jakiś szczególnych wydarzeniach z życia artysty lub o jego piosenkach, youtube pozwalał mi odnaleźć i obejrzeć te chwile sprzed lat. Pamiętam, jak będąc jeszcze nastolatkiem, […]

Zawirował świat

Wyszedłem wczoraj do miasta pozałatwiać swoje sprawy, a tu od rana rozszalała się śnieżyca. Kto by pomyślał? W środku marca, kiedy to człowiek z utęsknieniem wypatruje wiosny! A ona kapryśna tego roku, funduje nam śniegowice. Zafascynowany misterium zimowej aury, przedzierając się przez miejskie zaspy zrobiłem kilka zdjęć, aby uwiecznić te lubelskie, marcowe śniegowice. Ku zdziwieniu i pokrzepieniu serca dziś zajaśniało słońce tak cudnie, choć mroźnie, że można było spokojnie już wyjść na popołudniowy spacer. Z tych dwóch dni moich lubelskich wędrówek […]

Pokonklawowe chwile

Z niecierpliwością czekał cały świat, a zwłaszcza Kościół Katolicki na nowego papieża. Z wielkim uniesieniem biegłem wczoraj do pokoju, w którym znajduje się telewizor, aby zobaczyć, kogo wybrali kardynałowie następcą Chrystusa na ziemi. Czas dłużył się niesamowicie od momentu kiedy biały dym obwieścił światu wybór nowego papieża do chwili, kiedy ten pojawił się w loggi. I oto wyszedł nowy papież – „jakiś” kardynał z Argentyny, o którym niewiele wcześniej mówiło się. Na placu św. Piotra nastała cisza – bo któż zna […]

Kocham, jak to trudno powiedzieć

Pamiętam, jak w szkole średniej omawialiśmy w którejś tam klasie literaturę epistolarną, a wśród niej piękne listy króla Jana Sobieskiego do królowej Marysieńki. Nadziwić się nie mogłem kunsztem języka królewskiej korespondencji. Zastanawiałem się wtedy, jakże wielka musiała być miłość królewskiej pary przy tak wyszukanym doborze słów, wyrażających swoje uczucia, pragnienia i tęsknoty. Przed kilkoma dniami przyniosłem sobie z biblioteki zarezerwowaną dla mnie książkę o Marku Grechucie. Książka ukazała się po śmierci pana Artysty i jest wywiadem z panią Żoną – […]

Od Zerolandii w Bieszczady

Jak pisałem wczoraj na facebooku, w lubelskiej Chatce Żaka odbył się koncert Starego Dobrego Małżeństwa. Nie mogłem przepuścić okazji, żeby tam nie być, gdyż ta poezja i muzyka towarzyszy mi od lat mojej młodości. To ona w znacznej części nadała kształt mojej wrażliwości i widzenia świata. Nie pamiętam, który to już mój koncert SDMu i nie pamiętam również ilu ludzi zaraziłem tą miłością do tej sztuki. Koncert rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem, ale to chyba taki konwenans artystyczny. Krzysztof Myszkowski […]